Okiem eksperta na finanse osobiste
Okiem eksperta na finanse osobiste

10 finansowych mitów, w które wierzysz

Z każdej strony jesteś bombardowany mnóstwem informacji – newsy z internetu, wnioski z badań amerykańskich naukowców opisane w magazynach czy wiadomości emitowane w radiu i telewizji. Oczywiście nie we wszystko warto wierzyć, grunt to odróżnić fakty od mitów. Tak samo jest w świecie finansów. Na pewno i Ty ufasz informacjom, które w rzeczywistości są bzdurą! Co do nich należy?
10 finansowych mitów, w które wierzysz

Powszechne, stereotypowe przekonania dotyczące ekonomii i finansów bywają bardzo mylące i niejednokrotnie wprowadziły wielu w zakłopotanie. Popularne przekonania warto jednak wziąć pod lupę i zweryfikować. Powód jest prosty – wielu z nas w nie wierzy i podąża błędnym tokiem myślenia. Które finansowe zabobony należy odrzucić? Przedstawiam listę TOP10 finansowych mitów.

1. Oszczędzanie jest tylko dla bogatych

FAŁSZ.

Wystarczy odrobina chęci, by zacząć oszczędzać. Tak, tak, pewnie uznasz, że brzmi to banalnie, ale taka jest prawda. Możesz wyznaczyć sobie kwotę, którą będziesz regularnie odkładać, najlepiej co miesiąc, ustawić przelew stały na swoje konto oszczędnościowe lub oszczędzać ustalony procent swoich przychodów (np. 10 proc. Twojej wypłaty wyląduje w skarbonce). Zrób rozpiskę, przeanalizuj swój domowy budżet – pomyśl, ile wydajesz na opłaty bieżące, przyjemności, zakupy, edukację czy prezenty. Na pewno znajdzie się taka kwota, którą możesz śmiało odkładać.

Nawet jeśli będzie to 100 zł, przez rok zaoszczędzisz 1 200 zł + ewentualne odsetki, jeśli środki wylądują na dobrym koncie oszczędnościowym. Taką kwotę możesz wydać na wakacje, zakup wymarzonego sprzętu lub zatrzymać na rachunku i oszczędzać dalej. Równie dobrze możesz odkładać po 20 zł – wszystko zależy od Ciebie.

Złota zasada: „Nie oszczędzaj tego, czego nie wydałeś. Wydawaj to, co zostało po oszczędnościach”.

2. Kolejny kredyt pomoże spłacić poprzedni i wyjść z długów

FAŁSZ.

Myśląc w ten sposób, łatwo wpadniesz w spiralę zadłużenia, a Twoim lekarstwem na brak środków na spłatę raty, będą kolejne kredyty i szybkie pożyczki. Jeśli chcesz raz na zawsze pozbyć się długów, rozejrzyj się za dobrym kredytem konsolidacyjnym. Bank połączy Twoje wszystkie kredyty w jeden i zaproponuje Ci jedną, niższą ratę, dzięki dłuższemu okresowi spłaty. Wnioskując o kolejną pożyczkę, w celu spłaty poprzednich, zwiększasz swoje obecne zadłużenie i obciążasz swój domowy budżet.

Nie tędy droga! Zamiast zadłużać się jeszcze bardziej, musisz przecież wyjść na prostą. Do końca życia chcesz spłacać raty, zamiast przeznaczać te pieniądze na coś bardziej pożytecznego?

3. To za wcześnie/ za późno, by oszczędzać na emeryturę

FAŁSZ.

Odpowiedni wiek na rozpoczęcie oszczędzania na emeryturę nie istnieje, jednak im wcześniej, tym lepiej, bo uda Ci się odłożyć większą sumę. Jeśli obejrzysz się w wieku 50 lat, to niewiele zdążysz uzbierać na godną jesień życia. Warto jak najwcześniej zaznajomić się z takimi produktami jak IKE czy IKZE, na które można wpłacać środki już od 16 roku życia. Możesz również pomyśleć o funduszu emerytalnym, na który będziesz regularnie wpłacać pieniądze, czy znaleźć wysoko oprocentowane konto oszczędnościowe.

4. Zakup jest lepszy niż wynajem

dom wystawiony na sprzedaż

FAŁSZ.

Nie można jednoznacznie ustalić, co jest lepsze – zakup czy wynajem. Mam na myśli mieszkanie, samochód, lokal, a nawet sprzęt czy element garderoby z wypożyczalni strojów. Dla większości Polaków jedyną możliwością na zakup własnych czterech kątów jest kredyt hipoteczny, i to taki na 30 lat, z jak najmniejszym wkładem własnym. Czy zdajesz sobie sprawę, jakie są jego koszty? Oprócz odsetek i prowizji musisz kupić w banku ubezpieczenie (np. nieruchomości, od utraty pracy, na życie) oraz zapłacić za wszelkie formalności związane z zakupem hipoteki, a następnie za wykończenie i urządzenie mieszkania.

Kredyty hipoteczne są bardzo drogim zakupem. Jeśli rata takiego zobowiązania stanowi znaczną część Twoich dochodów, zastanów się kilka razy, czy będzie to dla Ciebie dobre rozwiązanie i czy przez kolejne kilkadziesiąt lat nie będziesz musiał zaciskać pasa, by móc spłacać bankowi tak duże kwoty. Wynajmując mieszkanie, oczywiście dajesz komuś zarobić, ale również jesteś niezależny. Zakup kontra wynajem to temat burzliwy, lecz wybór zależy od Twoich możliwości finansowych.

5. Nie trzeba planować domowego budżetu

FAŁSZ.

A w jaki inny sposób jesteś w stanie oszacować wszystkie swoje wydatki? Sprawdzasz wyciąg z konta czy może liczysz w głowie i zapamiętujesz każdą transakcję i każdy zakup?

Tylko w sytuacji, gdy szczegółowo rozpiszesz miesięczne wydatki, będziesz w stanie wyciągnąć wnioski, poprawić sytuację finansową i mądrze rozporządzać swoimi przychodami. Przede wszystkim podziel wszystkie wydawane kwoty na kategorie – opłaty za telefon, internet, mieszkanie, wodę, jedzenie w pracy i domu, paliwo, bilety komunikacji miejskiej, lekarstwa, przyjemności, używki, ubrania i inne stałe zakupy. Czy bez porządnej rozpiski jesteś w stanie odpowiedzieć, ile wydajesz, na którąś z tych rzeczy? Mając przed oczami konkretne cyfry, sam zobaczysz, na które dziedziny życia wydajesz zdecydowanie za dużo i przygotujesz świetny plan budżetu domowego na kolejny miesiąc.

6. Odkładanie pieniędzy na czarną godzinę jest dla nudziarzy

FAŁSZ.

Carpe diem, ważne jest tylko to, co tu i teraz i takie tam inne bzdury? Jeśli zepsuje Ci się pralka, lodówka, zachorujesz czy stracisz pracę, na pewno będziesz sobie wdzięczny, że masz swoją magiczną skarpetę, w której znajduje się pewna kwota odłożona przez Ciebie na czarną godzinę. Nie będziesz wówczas musiał się ratować chwilówką, pożyczką od znajomych czy kombinować, skąd wziąć potrzebną gotówkę.

7. Inwestowanie w siebie to wyrzucanie pieniędzy w błoto

FAŁSZ.

Jeśli naprawdę nie czujesz chęci samorozwoju, zdobywania nowych umiejętności i poszerzania wiedzy, to coś z Tobą jest nie tak. Usprawiedliwianie się stwierdzeniem, że jest to strata czasu i pieniędzy i po ukończeniu szkoły i studiów trzeba zakończyć swoją edukację, są nie na miejscu.

Każde pieniądze są warte tego, by wydać je na rozwój osobisty oraz fizyczny. Dzięki temu poczujesz się lepiej, i z własnym umysłem, i z ciałem. Sprawdź kursy językowe w okolicy, zajęcia zumby czy crossfitu oraz znajdź interesujące Cię warsztaty. Nieważne, ile masz lat – świat stoi przed Tobą otworem!

8. Warto inwestować we wszystko, co może przynieść zyski

FAŁSZ.

Pod żadnym pozorem nie korzystaj z produktów inwestycyjnych, których nie rozumiesz. Rady i wskazówki usłyszane od znajomego, doradcy finansowego czy przeczytane na forum internetowym nie sprawią, że staniesz się najlepszym graczem na Foreksie, zdobędziesz miano fenomenalnego inwestora w złoto czy zyskasz światową sławę, inwestując w dzieła sztuki.

Nie możesz też ufać doradcom inwestycyjnym i powierzać im wszystkich swoich oszczędności. Zapamiętaj, że chcą oni zrobić dobrze przede wszystkim sobie, a Ty jesteś dopiero któryś w kolejce. Nie ryzykuj niepotrzebnie, ucz się, czytaj, sprawdzaj, obserwuj, korzystaj ze sprawdzonych źródeł i rad profesjonalistów, ale dopiero, gdy w pełni zrozumiesz dany instrument finansowy, pomyśl o zainwestowaniu własnych pieniędzy.

9. Negocjacje, rabaty i korzystanie z promocji to obciach

FAŁSZ.

Zgadzasz się na wszystko, co zaproponował Ci sprzedawca, doradca bankowy, ubezpieczyciel, dentysta czy kosmetyczka? W ich oczach jesteś klientem idealnym. W każdej sytuacji warto się targować, negocjować oraz pytać o zniżki, karty lojalnościowe czy aktualne promocje. Mój sprawdzony sposób, to korzystanie z kodów zniżkowych. Wystarczy, że wpiszę w wyszukiwarkę nazwę sklepu, produktu czy usługi, z której chcę skorzystać, porównuję ceny i szukam aktualnym kodów rabatowych. Często wiąże się to z zapisaniem do newslettera (do tego mam specjalnego spamowego mejla) lub innymi czynnościami, które zajmują kilka sekund. Kombinując w ten sposób, można zaoszczędzić niemałe pieniądze.

10. A poza tym, to i tak pieniądze szczęścia nie dają…

FAŁSZ.

…ale brak pieniędzy daje nieszczęście. Co prawda miłości czy zdrowia nie da się kupić, ale pieniądze na wesele czy leki lepiej jest mieć. Pieniądze są potrzebne do życia codziennego, robienia opłat, zakupów, podróży i realizacji planów. Bez środków na koncie nie można żyć – administracja będzie Cię ścigać za niezapłacony czynsz, pusta lodówka wywoła jeszcze głośniejsze burczenia w brzuchu, a spacer z jednego końca miasta na drugi zamiast przejażdżka autobusem (bo przecież nie będzie Cię stać na bilet) w mrozie czy upale, po prostu Cię wykończy. Dlatego warto zdobywać nowe umiejętności, zmieniać pracę na lepszą i po prostu się wzbogacać.

A Ty, co dodałbyś do powyższej listy? Zgadzasz się z przedstawionymi przeze mnie mitami dotyczącymi finansów?

Czy ten artykuł był pomocny?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *